22 grudnia 2013
13 października 2013
27 września 2013
21 września 2013
no one knows
Szukanie obuwia odpowiedniego na zimę\jesień to przeprawa przez męki. Osobiście nie jestem w stanie zdecydować się na coś konkretnego( ja wiem czego chcę,ale na ogół nie ma tego w sklepach albo i ja źle patrzę). Tak czy siak szukanie idzie mi niemiłosiernie słabo i zazwyczaj kończę z tym co kompletnie mi się nie podoba. Zeszłej jesieni udało mi się dostać bardzo ładne buty (kocham tesco), ale było to obuwie typowo jesienne i nie sprawdziło się o zimowej porze.Mam już parę nowych butów całkiem podobnych do tych o których marzyłam już baaardzo dawno! więc nie jest tak strasznie jak myślałam. Teraz pozostaje już tylko kwestia zimy, a tu nie będzie już tak wesoło, ale myślę,że z każdym rokiem na prawdę idzie mi coraz lepiej więc dlaczego teraz miałoby nie wyjść? Dlatego też teraz chcę to!
(tumblr)
(tumblr)
12 sierpnia 2013
coke live music festival 2013
CLMF 2013! Tegoroczny festiwal był moim pierwszym tego typu wydarzeniem. Strasznie mnie ciekawiło jak to wszystko się odbywa i jak wyglądają koncerty. Byłam na drugim dniu i chyba wszyscy wiedzą,że to ten dzień z koncertem Florence. Nigdy nie uważałam się za jej wielką fanką po prostu lubiłam ją, jej muzykę i głos... ale po koncercie zdecydowanie zmieniam nastawienie. Chcę przede wszystkim zorientować się bardziej w jej muzyce, bo podczas koncertu znałam może 4 lub 5 piosenek. A sama Florence była niesamowita gdy wyjęła swój brokat i obsypała nim osoby stojące gdzieś bliżej i gdy biegała po scenie i zeszła do publiczności sypiąc dalej brokatem zabierając przy tym parę wianków (którego zresztą nie przygotowałam). Wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie i jest aktualnie moim muzycznym numerem jeden. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z każdego koncertu i mam nadzieję,że przyjadę za rok,ale teraz moim koncertowym priorytetem jest Open'er, którym marzy mi się od paru lat.
(zdjęcia tumblr)
Byliście na Coke Live Music Festival 2013? Piszcie ;)
24 lipca 2013
8 lipca 2013
tumblr
7 czerwca 2013
r u mine?
Trudno jest przełamać się do odrywania swojego ciała jeśli nie jest ono ''ciałem Mirandy Kerr''. Gdy robi się coraz cieplej wręcz gorąco i nawet cień nie jest w stanie zapewnić 100% ochłodzenia nie można, nie da się wręcz siedzieć w bezpiecznych czarnych długich spodniach. A jednak często staram się wszystkim udowadniać, że się da, a nawet, że jest wskazane o tej porze roku. Otóż nie, nie jest. I kiedy wreszcie sobie to uświadamiam, zakładam spodenki i wesoło przechadzam się ulicami. A wszystko tylko po to, by za godzinę okazało się, że właśnie zaczyna padać. I teraz nie wiem czy spodenki nie są przeznaczone dla mnie czy to tylko zwykły przypadek, złośliwość ze strony pogody i losu, który działa tak złowrogo. Niedługo znów nadarzy się okazja by to sprawdzić i mam nadzieję, że nie spowoduję katastrofy powodziowej.
31 maja 2013
14 maja 2013
eurovision song contest, malmö 2013
Dziś pierwsze półfinały Eurowizji,a ja jak co roku podekscytowana siedzę przed telewizorem i i czekam aż obejrzę sobie wszystko... po grecku,bo polska telewizja nie da mi przyjemności obejrzenia mojego ulubionego konkursu po polsku! :(
1 kwietnia 2013
29 marca 2013
how to be a heartbreaker
W okolicy października miałam jedno marzenie. Chciałam aby po zakończeniu kalendarzowej zimy jak najszybciej zrobiło się ciepło. I widocznie mocno zapeszyłam i najwidoczniej to moja wina,że prawdopodobnie znów będziemy mieć śnieg w kwietniu. Więc niestety,ale z kurtkami\płaszczami zimowymi nie pożegnamy się w tym tygodniu.
A ja nadal pogrążona jestem w oglądaniu odcinków Glee coraz większą miłością darzę mieszkanie Kurta i Rachel. Przyznaję,że jest naprawdę świetnie urządzone, ale nie widać tego na poniższym słabej jakości zdjęciu (także tylko fan Glee zrozumie moją fascynację)..
Łazienka,nie spodziewałabym się,że to tak może wyglądać ;)
28 marca 2013
nutbush city limits
Siedzę sobie spokojnie i nadrabiam zaległości w Glee. Czas najwyższy coś tutaj dodać i o sobie przypomnieć np. z pomocą Amandy.
23 lutego 2013
5 stycznia 2013
room inspirations
Mamy Nowy Rok 2013! Trwa już od dobrych 5 dni. Są też na pewno pierwsze ofiary noworocznych postanowień. Ktoś pochłonął pierwszego czekoladowego batonika, ktoś nie nauczył się i dostał jedynkę, a jeszcze inny ktoś znowu kogoś obgadał (a tak bardzo chciał się pozbyć okropnej cechy charakteru). Ja na szczęście ofiarą jeszcze nie jestem, ale wszystko zmierza w tym kierunku i może niedługo dołączę do grona desperatów. Takim pesymistycznym akcentem witam rok 2000+13! A w poście na dziś zdjęcia(jak zawsze i wszędzie).
Ostatnio siedząc w moim pokoju (a warto wiedzieć, że spędzam w nim sporą część mojego życia) myślałam o pokoju idealnym. Idealny, to ten z pięknym dużym łóżkiem! Nie może zabraknąć też pięknej szafy i wieszaków w jednym kolorze (najlepiej białym).
xx
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















.jpg)










