Mamy Nowy Rok 2013! Trwa już od dobrych 5 dni. Są też na pewno pierwsze ofiary noworocznych postanowień. Ktoś pochłonął pierwszego czekoladowego batonika, ktoś nie nauczył się i dostał jedynkę, a jeszcze inny ktoś znowu kogoś obgadał (a tak bardzo chciał się pozbyć okropnej cechy charakteru). Ja na szczęście ofiarą jeszcze nie jestem, ale wszystko zmierza w tym kierunku i może niedługo dołączę do grona desperatów. Takim pesymistycznym akcentem witam rok 2000+13! A w poście na dziś zdjęcia(jak zawsze i wszędzie).
Ostatnio siedząc w moim pokoju (a warto wiedzieć, że spędzam w nim sporą część mojego życia) myślałam o pokoju idealnym. Idealny, to ten z pięknym dużym łóżkiem! Nie może zabraknąć też pięknej szafy i wieszaków w jednym kolorze (najlepiej białym).
xx



Świetny blog :)) na pewno będę wpadał tu częściej! :)) Zapraszam do mnie:
OdpowiedzUsuńhttp://limitofcontrol.blogspot.com/