12 sierpnia 2013

coke live music festival 2013

CLMF 2013! Tegoroczny festiwal był moim pierwszym tego typu wydarzeniem. Strasznie mnie ciekawiło jak to wszystko się odbywa i jak wyglądają koncerty. Byłam na drugim dniu i chyba wszyscy wiedzą,że to ten dzień z koncertem Florence. Nigdy nie uważałam się za  jej wielką fanką po prostu lubiłam ją, jej muzykę i głos... ale po koncercie zdecydowanie zmieniam nastawienie. Chcę przede wszystkim zorientować się bardziej w jej muzyce, bo podczas koncertu znałam może 4 lub 5 piosenek. A sama Florence była niesamowita gdy wyjęła swój brokat i obsypała nim osoby stojące gdzieś bliżej i gdy biegała po scenie i zeszła do publiczności sypiąc dalej brokatem zabierając przy tym parę wianków (którego zresztą nie przygotowałam). Wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie i jest aktualnie moim muzycznym numerem jeden. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z każdego koncertu i mam nadzieję,że przyjadę za rok,ale teraz moim koncertowym priorytetem jest Open'er, którym marzy mi się od paru lat.
(zdjęcia tumblr)
Byliście na Coke Live Music Festival 2013? Piszcie ;)

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam ją <3 Planowałam iść na jej koncert,ale wypadł mi akurat wyjazd do Francji w tym czasie...
    Strasznie zazdroszczę, szczególnie czytając takie posty jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki wyjazd do Francji też ok :) a Florence obiecała,że do Polski jeszcze przyjedzie i to niedługo

      Usuń
  2. Niestety nie byłam, a chciałam pojechać baaardzo! Miałam podobne nastawienie do Florence, jak i ty, ale niedawno się ono zmieniło, nie umiem powiedzieć nawet kiedy, ale mogę to nazwać pewnym przełomem... A Florence jest przeurocza na tych zdjęciach! A w następnym roku także wybieram się na Openera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak bardzo zazdroszczę Florence, widziałam ten koncert na youtubie - już samo to mnie zahipnotyzowało, więc na miejscu działa się chyba jakaś magia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O widzę że też Ci się podobało tak jak mnie.Ja byłam na dwóch dniach festiwalu i opisałam oba na blogu zapiszę ci linka do niego po niżej jak byś chciała po czytać.Świetne zdjęcia Florence!
    my-point-of-view-on-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. koncert florence to było absolutnie najbardziej kosmiczne wydarzenie, jakiego doświadczyłam zeszłego lata i chyba w ogóle w ciągu mojej marnej egzystencji! :) potwierdzam komentarz agaty powyżej, TO BYŁA MAGIA. :) http://www.photoblog.pl/whispersandcoffins/156261571/glitter-glitter-glitter.html bezwstydnie zamieszczam linka z opisem moich wrażeń z koncertu, bo dziś już brak mi trafnych słów. :D

    OdpowiedzUsuń